Ga 6,2

1. Pozwól poniosę Twój ciężki krzyż, Nierówna droga, Ty cały drżysz. Upadasz nagle, podnosisz się. Myślisz, jest ciężko, nie będzie lżej. Dlatego przecież ja jestem tu. Widzę Twój ciężar i czuję ból. Pan mnie postawił na drodze Twej, Pozwól pomogę, będzie nieco lżej. Ref. On jest przy Tobie, więc nie bój się. Myślisz, że odszedł, a trzyma Cię. Nie dajesz rady, więc jestem tu, On mnie tu posłał, zaufaj Mu. 2. Ciemna dolina, że strach się bać – Tak łatwo zbłądzić, gdy łaski brak. Bóg zsyła dary, zasłaniam się. Leżę bez ruchu na samym dnie. Wtedy pojawiasz się właśnie Ty. Pamiętam jeszcze Twój ciężki krzyż. Ty, o ironio, ratujesz mnie I wchodzisz z łaską w mego życia cień. Ref. On jest tu przy mnie, nie boję się. Wiem, że nie odszedł, bo trzyma mnie. Nie daje rady, więc jesteś tu, On Cię tu posłał, zaufam Mu.